Udane wykorzystanie ciągnika jednoosiowego i glebogryzarki separacyjnej

Jako maniak gadżetów nigdy nie odmawiam sobie okazji do kupienia czegoś, co może w ciekawy sposób wpłynąć na moje życie i pracę – a szczególnie komfort obu tych dziedzin. Dlatego też, gdy muszę coś zrobić to zastanawiam się, czy istnieje coś, co może mi ułatwić wykonanie tego zadania. W ten sposób trafiłem na przydatną wariację pewnego ciągnika.

Glebogryzarka separacyjna z ciągnikiem jednoosiowym do kupienia

ciągnik jednoosiowy z glebogryzarką separacyjnąMniej więcej w tym samym czasie sam miałem przygotować u siebie kawałek ziemi pod uprawę, a jednocześnie syn kończył budować i urządzać nowy dom. Myślałem, żeby coś kupić, co mogłoby pomóc w moim zadaniu, ale jakoś straciłem ochotę. Jednak gdy syn powiedział, że musi przygotować u siebie ziemię do nałożenia nowych trawników na swoim podwórzu, to olśniło mnie, że można pomyśleć o czymś, co moglibyśmy wykorzystać w obu tych sytuacjach. Zaproponowałem mu, byśmy kupili razem ciągnik jednoosiowy z glebogryzarką separacyjną, czyli urządzenie, które jak żadne inne jest w stanie przygotować glebę do najróżniejszego przeznaczenia, a na pewno do tego, które czekało zarówno u mnie, jak i u niego. Trochę się wahał, ale biorąc pod uwagę, że on często robi coś na roli, jak i ja, to zgodziliśmy się, że w przyszłości może nam się taki ciągnik przydać często. Wybraliśmy najlepszą z dostępnych ofert i uzgodniliśmy, kto pierwszy będzie mógł użyć nowej maszyny.

Najpierw ciągnik z glebogryzarką trafił do niego. Zadzwonił do mnie pełen podziwu, jak świetnie pracuje się z takim sprzętem na własnej ziemi. O to chodziło, żeby ułatwić sobie pracę. Później ja przejąłem naszą nową zabawkę i faktycznie, nie było się do czego przyczepić. Na razie trzymam ją u siebie, ale jeśli sam jej nie będę używał, to syn będzie miał do niej oczywiście dostęp.