Proszę sąsiada o pomoc przy malowaniu dachu

Kiedy wprowadzaliśmy się do kupionego domu to od razu wiedziałem, że jeszcze sporo jest w nim do zrobienia. Nie były to rzeczy pilne, dlatego sukcesywnie wszystko robiłem. Dużo pomagał mi sąsiad, który okazał się uczynnym człowiekiem.

Z sąsiadem bardzo szybko pomalowaliśmy cały dach

malowanie dachówRaz jak do mnie przyszedł to powiedział, że dachem to powinienem się zająć, bo odstrasza jak się go zobaczy. No fakt, dach zostawiłem na sam koniec i jakoś nie zwracałem na niego uwagi. Gdy się uważniej jednak przyjrzałem to doszedłem do wniosku, że jego malowanie to jednak dłużej czekać nie może. Poprosiłem zatem sąsiada o pomoc bo widziałem, że aż rwie się do roboty. Pojechaliśmy kupić farby, które są odporne na wszelkie warunki atmosferyczne i mogliśmy działać. Kolor wybrałem szary, żeby dach jak już będzie pomalowany to pasował do całej elewacji. Sąsiad od razu wskoczył w ubranie robocze i poszedł po drabinę. Wiedziałem, że z takim wsparciem to raz dwa pomalujemy cały dach. Tego dnia nie padało co mi odpowiadało bo mogłem spokojnie poświęcić czas na malowanie dachu. To się żona zdziwi jak wróci z miasta i zobaczy nasz dom. Jeszcze go z tego wszystkiego nie pozna. Sąsiad pracował pilnie i nawet nie chciał robić sobie przerwy. Widzę, że jak jest na emeryturze to się trochę nudzi i każde zajęcie daje mu dużo frajdy. Po robocie jak już pomalujemy cały dach to zaproszę go na zimne piwo. Po takim dniu to na pewno będzie nam smakowało. Na wieczór już mieliśmy wszystko skończone i posprzątaliśmy po sobie.

Dach wygląda teraz jak należy. Od raz dom wygląda o niebo lepiej. Prawie jak nowy. Teraz to przynajmniej nie odbiegamy od innych sąsiadów. Żona oczywiście była szczęśliwa, że w końcu się zabrałem za ten dach. Powiedziała, że teraz jest idealnie.

Sprawdź malowaniedachu.com ofertę