reklama

Czy kościoły można reklamować?

Nie tylko właściciele firm korzystają z marketingu. Robią to nawet kościoły. Widzimy na ich ścianach wielkie banery z modlitwami lub słowami, które mają nawrócić niewiernych, Fanatyczne parafie potrafią nawet kupić szyldy podświetlane, aby reklamować spowiedź. Nie jest to w obecnych czasach raczej nic zadziwiającego.

Jaka reklama będzie właściwa?

reklamaKto odwiedził Kraków czy Wieliczki ten wie, że szyldy reklamowe są tam powszechne jak papieskie kremówki. Księża którzy jeżdżą samochodami bardzo często korzystają z nowości ofertach i wybierają oklejanie samochodów. Promują swoje parafię i nawołują wiernych do przyjścia do kościoła. Każdy sposób jest dobry dlatego nikogo to już nie dziwi. Zarabiają na tym oczywiście agencje reklamowe, które z chęcią pomagają księżom w odbudowywaniu Kościoła. Godna polecenia reklama w Krakowie to na pewno świetne rozwiązanie. Nie jeden uznałby to za żart, jednak jest w tym coś więcej. Każda z tych reklam to przecież dobry uczynek, a ludzie lubią spełniać dobre uczynki, co więcej – za pieniądze. Dlatego niejedna agencja reklamowa pokusi się na bezinteresowną lub interesowną pomoc parafiom. Księża ochoczo wywieszają banery i stawiają szyldy z drogowskazami do kościoła, żeby żaden wierny nie zszedł z drogi ku miłości. Wierni trochę się z tego śmieją, ale przyznają, że to działa. W parafiach jest coraz więcej wiernych. Starsze pokolenia za to nie są zadowolone, że duszpasterstwo idzie z duchem czasu. Woleliby, aby księża nie stosowali tego typu sposobów, bo przypomina im to manipulacje. Zdania są podzielone. Kościół musi iść przecież z duchem czasu bo jeżeli tego nie zrobi to kościoły pozasłaniają szyldy reklamowe wielkogabarytowe, które promują promocję soków czy pampersów.

Nie chodzi tu tylko o przydrożne kościoły, czy kościoły we wsiach, są to przede wszystkim wielkie parafie w miastach,które zrzeszają tysiące ludzi, aby zwyczajnie dotrzeć do nich z różnego rodzaju informacją. Jest to przecież najszybsza forma przekazu -poczta pantoflowa. Najszybszy przekaz. Nie są to tanie usługi, ale kościoły w Polsce najwyraźniej na nie stać dlatego korzystają z tego jak najczęściej.