Doskonale spędzony czas na statku

Wraz z mężem wychowaliśmy się w rodzinach, które co roku na wakacje jeździły nad morze. W związku z tym, teraz gdy sami jesteśmy dorośli i mamy swoje dzieci także z powodu sentymentu, ale i po prostu z faktu, że najbardziej lubimy wypoczywać nad wodą, sami jeździmy w te rejony. Trzeba jednak przyznać, że szczególnie w naszym kraju pogoda nie zawsze dopisuje i wtedy trzeba znaleźć sobie alternatywną rozrywkę, która zastąpi plażowanie.

Pamiętny rejs z całą rodziną

rejsy rodzinnePamiętam, że jednego lata, kiedy naprawdę co drugi dzień padał deszcz, moi rodzice zdecydowali się przyjechać do nas na jeden dzień, by pobyć trochę z wnukami. Wszyscy bardzo ucieszyliśmy się z ich przybycia, bo jednak jest to pewna odskocznia od codzienności, jednak musieliśmy wymyślić sobie plan na to jak spędzić dosyć zimne i wietrzne popołudnie. Przejrzeliśmy w internecie przeróżne oferty, parki rozrywki i tego typu miejsca, jednak uznaliśmy że może trzeba poszukać czegoś bardziej lokalnego; trafiliśmy na rejsy rodzinne. Uznaliśmy, ze to doskonały pomysł, wszyscy ciepło się ubierzemy i idziemy prosto na statek. Dzieciaki były zachwycone. Po pierwsze na samym wejściu powitał nas pirat, przebrany w filmowy strój, po drugie cały pokład był stylizowany na piracki także gdzie się człowiek nie obrócił to widział mniejsze i większe armaty. Było oczywiście miejsce do siedzenia. Dzieci miały do dyspozycji kącik z animatorem, który wymyślał im kolejne morskie zabawy.

Natomiast dorośli mogli w większym stopniu nacieszyć się widokami, trochę odpocząć, a nawet wypić drinka. Sama się nie zdecydowałam, jednak mąż bardzo zachwalał. Sam rejs trwał około dwóch godzin, które spędziliśmy w niezwykle miłej atmosferze. Oczywiście, w związku z wiatrem fale były dosyć mocne, jednak to tylko potęgowało większe wrażenia.